Close search

Как се реже и аранжират краставици - украси

Япоснки майстор готвач в кухнята показва класа. Много важно ножа да е остър.

1 Коментар

  1. Small
    -









Mieszkasz w bloku, kamienicy albo apartamentowcu i myślisz o tym, żeby w końcu mieć na ekranie coś więcej niż naziemną telewizję cyfrową. Pracujemy jako instalatorzy systemów satelitarnych w regionie mazowieckim od kilkunastu lat i widzieliśmy niemal każdą możliwą sytuację, od prób samodzielnego mocowania czaszy do balkonu za pomocą pasków do wiązania bagażu, po złożone instalacje zbiorcze na blokach dla spółdzielni mieszkaniowych, które działają bez zarzutu od lat. Jeśli rozważasz telewizję satelitarną w warunkach zabudowy wielorodzinnej, warto zrozumieć jedną rzecz: to zupełnie inna sprawa niż przykręcenie talerza do ściany w domku jednorodzinnym. Różnica jest zasadnicza i często decyduje o tym, czy całe przedsięwzięcie w ogóle się uda. Decydują o tym architektura budynku, obowiązujące przepisy, potrzeby innych mieszkańców i to, jak zaawansowana technicznie musi być cała instalacja.

Dlaczego samodzielny montaż w bloku to zły pomysł

W domu jednorodzinnym możesz eksperymentować. Przesuwać uchwyt, próbować różnych miejsc na elewacji, a w ostateczności nawet wbić maszt w ogródku. W budynku wielorodzinnym te opcje znikają. Twoje działania wpływają na innych mieszkańców i ogranicza je konstrukcja obiektu. Pierwszym i najpoważniejszym problemem jest znalezienie stabilnego i bezpiecznego miejsca, które nie naruszy regulaminu wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej. Wiele z nich ma własne zasady zabraniające montażu indywidualnych anten na elewacjach frontowych, balkonach od strony ulicy czy na wspólnych dachach. Nawet jeśli formalnie nie ma zakazu, każdy montaż na zewnątrz wiąże się z ingerencją w konstrukcję budynku. Źle zamocowany uchwyt może uszkodzić elewację, a podczas silnego wiatru cała konstrukcja staje się realnym zagrożeniem dla osób i mienia poniżej. Przed podjęciem decyzji na zamówienie anteny satelitarnej warto sprawdzić regulamin swojej spółdzielni lub wspólnoty, bo w razie konfliktu to administracja budynku ma ostateczne słowo w sprawach dotyczących części wspólnych.

Druga sprawa to ustawienie anteny, które wymaga idealnej linii widzenia na satelitę. W mieście pełnym wysokich budowli, drzew i innych przeszkód znalezienie czystego kierunku na południowy zachód z poziomu konkretnego balkonu na trzecim piętrze bywa po prostu niemożliwe. Często jedynym sensownym miejscem jest dach, a dostęp do niego i prace na wysokościach wymagają odpowiednich uprawnień oraz sprzętu. Nawet jeśli uda ci się zamontować czaszę, pojawia się problem poprowadzenia kabla. Długie odcinki rzędu 30-40 metrów od dachu do mieszkania, konieczność zachowania estetyki na korytarzach, przepusty przez ściany nośne, to wszystko sprawia, że samodzielne działanie staje się logistycznym koszmarem. Profesjonalni monterzy dysponują nie tylko wiedzą, ale i odpowiednimi narzędziami, by takie prace przeprowadzić sprawnie i zgodnie ze sztuką budowlaną.

Trzecia kwestia, o której mało kto pamięta, to jakość kabla. Na odcinkach powyżej 20 metrów tanie kable ze stopioną stalową żyłą wprowadzają zauważalne straty sygnału, co objawia się zacinaniem obrazu lub całkowitym brakiem niektórych kanałów. W profesjonalnych instalacjach stosuje się kable z żyłą z pełnej miedzi o podwójnym lub potrójnym ekranowaniu, które zachowują parametry nawet na dystansach rzędu 60-80 metrów. Tanie złącza skręcane na długich trasach również zawodzą, bo woda dostaje się pod izolację i powoduje utlenienie styków. To nie są usterki, które da się naprawić później bez wymiany całego okablowania. Samodzielna instalacja w bloku rodzi zazwyczaj następujące problemy:

  • brak stabilnego miejsca montażu na elewacji lub balkonie bez naruszania regulaminu spółdzielni
  • zablokowana linia widzenia na satelitę przez sąsiednie budynki lub drzewa
  • trudności z estetycznym poprowadzeniem kabla przez klatkę schodową lub piony instalacyjne
  • nieodpowiednia jakość kabla i złącz na długich odcinkach od dachu do mieszkania
  • brak uprawnień do prac na wysokościach przy montażu na dachu

Jak działa instalacja zbiorcza w bloku

Zamiast kilkunastu indywidualnych anten na balkonach i elewacjach, w nowoczesnych budynkach wielorodzinnych stosuje się instalację zbiorczą opartą na multiswitchach. System ten polega na tym, że jedna duża czasza na dachu budynku z konwerterem typu Quattro wysyła sygnał do multiswitcha, który następnie rozdziela go na poszczególne mieszkania. Konwerter Quattro różni się od popularnego konwertera Quad tym, że jego cztery wyjścia nie służą do bezpośredniego podłączenia dekoderów, lecz do zasilania multiswitcha czterema pasmami polaryzacji: pionowa-dolna, pozioma-dolna, pionowa-górna i pozioma-górna. Multiswitch odbiera te cztery pasma i na każde mieszkanie wysyła sygnał, który dekoder wybiera za pomocą napięcia 13/18V i tonu 0/22kHz, dokładnie tak samo jak gdyby miał bezpośrednie połączenie z konwerterem na antenie.

Układy multiswitchowe można budować na dwa sposoby. W mniejszych blokach stosuje się pojedynczy multiswitch końcowy, na przykład Telkom-Telmor TT-5/16 FT, który obsługuje jednego satelitę i rozdziela sygnał na 16 mieszkań za około 550 zł. W większych budynkach stosuje się układy kaskadowe, gdzie multiswitche łączy się ze sobą szeregowo, dzięki czemu można obsłużyć kilkadziesiąt, a nawet ponad sto mieszkań bez zauważalnego spadku jakości obrazu. Multiswitch Telmor TT-9/32 FT obsługuje dwa satelity i 32 mieszkania, co w zupełności wystarcza na typowy blok dziesięciopiętrowy, a kosztuje około 1350 zł. Podobne rozwiązania oferują inni producenci:

  • Corab Smart Line — modele 5/8 (około 289 zł), 5/12 (około 327 zł), 5/16, 9/16 (około 450 zł) i 9/32
  • Opticum OMS — modele od 5/6p (około 200 zł) do 9/16p (około 420 zł)
  • Terra MR/MV — modele od MR-508 (około 250 zł) do MR-532 (około 900 zł) z aktywnym wzmocnieniem
  • Triax TMS — modele 5/6S, 9/8S i 9/12S z obsługą DiSEqC 1.0 i 2.0

Warto wiedzieć, że układ 5-wejściowy (4 satelitarne plus 1 naziemne) obsługuje jednego satelitę, czyli w praktyce Hot Bird z polskimi pakietami. Jeśli budynek ma też potrzebę odbioru z pozycji Astra 19,2°E, na której nadają między innymi TV Trwam i Radio Maryja, stosuje się układ 9-wejściowy (8 satelitarnych plus 1 naziemne). Kanały telewizyjne bez opłat z Astry to głównie stacje niemieckie (kilkadziesiąt programów) i kilkanaście francuskich kanałów niekodowanych, ale dla niektórych mieszkańców to może mieć znaczenie. Układ 9-wejściowy wymaga większego multiswitcha i dodatkowego konwertera na drugą pozycję orbitalną, co podnosi koszty instalacji, ale daje znacznie szerszy wybór programów.

Główną zaletą instalacji zbiorczej jest to, że każdy mieszkaniec podłącza dekoder do gniazdka ściennego dokładnie tak samo jak w przypadku telewizji kablowej. Nie ma potrzeby montowania własnej anteny, prowadzenia kabli przez klatkę schodową czy martwienia się o właściwy kierunek ustawienia czaszy. Instalacja zbiorcza jest też łatwiejsza w utrzymaniu, bo awaria dotyczy zazwyczaj jednego elementu na dachu, a nie kilkunastu anten rozrzuconych po całym budynku.

Z czego składa się instalacja zbiorcza

Profesjonalny montaż anteny satelitarnej w układzie zbiorczym wymaga kilku konkretnych elementów, z których każdy pełni określoną rolę. Czasza satelitarna powinna mieć średnicę co najmniej 80 cm, co zapewnia odpowiedni zysk energetyczny przy polskiej szerokości geograficznej. Najpopularniejsze modele to Corab ASC-800M w wersji białej lub grafitowej (cena około 90-160 zł), Inverto TD-80 z aluminiowym dyskiem (około 119 zł) oraz Famaval SP ze stali malowanej proszkowo (od 147 zł). Dla trudniejszych warunków odbioru, na przykład gdy budynek stoi w dolinie lub jest osłonięty przez wyższe obiekty, stosuje się czasze 90 cm, na przykład Corab COR-900SAE-C (około 129-169 zł) z zyskiem energetycznym około 39,1 dB. Wszystkie polskie pakiety telewizyjne nadają z satelity Hot Bird na pozycji orbitalnej 13°E.

Konwerter to element, od którego bezpośrednio zależy jakość odbioru. W instalacjach zbiorczych stosuje się wyłącznie konwertery typu Quattro, na przykład Inverto Home Pro QTL410 z szumem 0,2 dB i wzmocnieniem 55 dB (około 70 zł), Opticum Quattro LRP-04H (około 65 zł) lub Televes Quattro (około 95 zł). Dobre konwertery mają istotne znaczenie, bo każdy dodatkowy decibel szumu pogarsza parametry sygnału, a w długich trasach kablowych charakterystycznych dla budynków wielorodzinnych te straty się kumulują.

Kable to element, na którym niektórzy próbują oszczędzić, co najczęściej kończy się problemami z jakością obrazu na niektórych piętrach. Do instalacji zbiorczych stosuje się kable koncentryczne o impedancji 75 Ohm z żyłą z pełnej miedzi, na przykład TRISET-113 z zalewaniem (około 3,19 zł/m), Corab RG6 TC Cu+Cu (około 3,50 zł/m) lub standardowy TRISET-113 (około 2,50-2,70 zł/m). Kabel z miedzianą żyłą należy stosować na odcinkach zewnętrznych i w traktach między dachem a mieszkaniem, ponieważ zapewnia on niższą tłumienność i lepsze ekranowanie, co ma znaczenie przy dystansach rzędu 30-40 metrów. W skali całego bloku, gdzie trzeba ułożyć kilkaset metrów kabla, różnica w cenie między tanim kablem CCS a profesjonalnym kablem miedzianym wynosi kilkaset złotych, ale ta inwestycja zwraca się stabilnością działania przez lata.

Złącza to kolejny element, który często jest niedoceniany. W profesjonalnych instalacjach stosuje się wyłącznie złącza kompresyjne typu F, na przykład MSR seria 6 (około 2,50 zł/szt.), które zapewniają trwałe połączenie odporne na wilgoć i wibracje. Złącza skręcane są tańsze, ale w instalacjach zewnętrznych zawodzą po kilku sezonach. Na zewnątrz budynku należy stosować kable żelowane i złącza z uszczelką, co zabezpiecza instalację przed warunkami atmosferycznymi. Gniazdka abonenckie RTV-SAT montowane w ścianach mieszkań to ostatni widoczny element dla użytkownika, na przykład przelotowe DSE SSE-1-10 (około 40 zł) lub końcowe DSE SS5-1-T (około 25 zł).

Dekodery satelitarne do wyboru

Jeśli budynek ma instalację zbiorczą z multiswitchem, dekoder podłączasz po prostu kablem do gniazdka ściennego. Dekoder Polsat Box 4K (model D61AW) obsługuje standard DVB-S2, zapewnia rozdzielczość 4K UHD z HDR10 i ma złącza HDMI 2.0a, Wi-Fi w pasmach 2,4 GHz i 5 GHz, Ethernet oraz wejście satelitarne. Wymiary to 294×144×40 mm, a waga 617 g. Dekoder oferuje funkcję PVR, czyli nagrywanie na dysk zewnętrzny USB, a także dostęp do serwisu VOD Polsat Box Go. Jego mniejsza wersja, Polsat Box 4K Lite (165×135×36 mm, 290 g), nie ma wejścia naziemnego DVB-T2, ale wynajmowana jest za około 10 zł miesięcznie w ramach umowy. Dla osób szukających czegoś więcej niż zwykły dekoder, Polsat przygotował Soundbox 4K (model Sagemcom VSB3918) na systemie Android TV z procesorem Broadcom BCM72178, pamięcią 3 GB RAM, 16 GB flash i czterema wbudowanymi głośnikami z obsługą Dolby Atmos. Wystarczy podłączyć go do gniazdka antenowego i telewizora, żeby mieć dostęp do całego ekosystemu Android TV.

Canal+ ma w swojej ofercie dekoder 4K DualBox+ (model ADB-G9SE), który obecnie zastępuje wycofywany UltraBox+. DualBox+ obsługuje standardy AV1, VP9, H.265 HEVC i H.264, zapewnia rozdzielczość 4K UHD z HDR10, HDR10+ i HLG. Procesor MediaTek K8 MT5751A z 2 GB RAM i 8 GB eMMC zapewnia płynne działanie. Ważną cechą są dwa wejścia satelitarne, co pozwala na jednoczesne oglądanie jednego programu i nagrywanie drugiego. Wbudowany dysk 500 GB w wersji HDD-500SE oferuje sporo miejsca na nagrania, a wymiary to 147×147×40 mm. Kanał Canal+ 4K jest dostępny wyłącznie na dekoderach obsługujących ten standard, a jakość obrazu w rozdzielczości 4K UHD zauważalnie przewyższa zwykłą jakość HD, szczególnie na ekranach powyżej 55 cali, gdzie różnica w ostrości i szczegółowości obrazu jest wyraźna.

Warto wspomnieć, że obie platformy oferują też dekodery starszej generacji, które nie obsługują 4K, ale nadal pozwalają na odbiór wszystkich kanałów w jakości HD. Dekoder Polsat Box HD to podstawowe urządzenie satelitarne platformy, które wystarcza do odbioru pakietów HD i nagrywania na pendrive. Podobnie Canal+ udostępnia dekodery HD do swoich pakietów w cenie abonamentu, co jest wygodną opcją dla osób, które nie mają telewizora 4K i nie planują jego zakupu w najbliższym czasie. Koszt wynajmu dekodera HD jest wliczony w miesięczną opłatę za pakiet programowy.

Moduły CAM CI+ zamiast dekodera

Jeśli nie chcesz mieć dodatkowego pudełka pod telewizorem i wystarczy ci jeden telewizor na jedno gniazdko antenowe, moduł CAM CI+ jest praktycznym rozwiązaniem. Wkładasz go do gniazda CI+ w telewizorze, a telewizor sam zajmuje się dekodowaniem sygnału. Canal+ oferuje moduł CAM CI+ ECP (model Cayman), który obsługuje standard DVB-S2 i jako jedyny gwarantuje odbiór kanałów 4K UHD bez dedykowanego dekodera. Moduł z kartą dostępową i pakietem na jeden miesiąc kosztuje około 170-200 zł. Wystarczy podłączyć go do gniazdka ściennego w mieszkaniu i włożyć do slotu CI+ w telewizorze. Polsat Box również dysponuje własnym modułem CAM CI+, który umożliwia odbiór kanałów platformy bez dekodera. Rozwiązanie to sprawdza się zwłaszcza w instalacjach zbiorczych, gdzie każdy mieszkaniec ma jedno gniazdko i jeden telewizor.

Moduł CAM ma jednak ograniczenia, o których warto wiedzieć przed zakupem. Najlepiej skonsultować je z obsługą klienta lub w serwisie technicznym Polsat Box, żeby upewnić się, że Twój telewizor jest kompatybilny. Nie każdy telewizor obsługuje standard ECP wymagany do odbioru kanałów 4K, a starsze modele mogą mieć blokady na niektórych programach. Ograniczenia modułu CAM CI+ to między innymi:

  • brak funkcji PVR, timeshiftu i nagrywania programów
  • brak dostępu do serwisów VOD i interaktywnych usług internetowych
  • zależność od modelu telewizora i wersji obsługiwanej gniazda CI+
  • możliwe problemy z kompatybilnością przy standardzie ECP na starszych telewizorach

Jak oglądać na kilka telewizorów w jednym mieszkaniu

Instalacja zbiorcza z multiswitchem daje każdemu mieszkańcowi jedno gniazdko antenowe. Jeśli masz w mieszkaniu dwa lub więcej telewizorów, pojawia się pytanie, jak podłączyć je wszystkie. Opcja najprostsza to multiroom na kilka telewizorów, czyli zamontowanie dodatkowego gniazdka ściennego i podłączenie drugiego dekodera lub modułu CAM w innym pokoju. Wymaga to jednak dodatkowego przewodu od multiswitcha do gniazdka, co w przypadku istniejącej instalacji oznacza kucie ścian i układanie nowego kabla. Jeśli budynek jest nowy i instalacja została zaplanowana z wyprzedzeniem, zazwyczaj każde mieszkanie ma już pociągnięte odpowiednie kable do dwóch gniazdek.

Dla dwóch telewizorów w jednym mieszkaniu można też zastosować dekoder Canal+ DualBox+, który ma dwa wejścia satelitarne i pozwala na jednoczesne oglądanie i nagrywanie. Wymaga on jednak dwóch niezależnych kabli od gniazdka ściennego, co w instalacji zbiorczej oznacza podłączenie do dwóch wyjść multiswitcha. Jeśli masz tylko jedno gniazdko w salonie, a drugi telewizor chcesz postawić w sypialni, bez dodatkowego okablowania się nie obejdzie. Warto ustalić tę kwestię na etapie projektowania instalacji, bo późniejsza rozbudowa jest znacznie droższa i bardziej inwazyjna.

Alternatywy internetowe, czyli telewizja bez anteny

Nie każdy budynek ma instalację zbiorczą, a montaż własnej anteny na balkonie lub dachu bywa niemożliwy lub nieopłacalny. W takich sytuacjach pozostaje telewizja przez internet, która nie wymaga ani czaszy, ani gniazdka antenowego, ani nawet umowy na dłuższy okres. Polsat Box przez internet działa na dekoderze Evobox Stream OTT, który łączy telewizję internetową z odbiorem naziemnym DVB-T. Dekoder kosztuje około 399 zł na własność, oferuje funkcję CatchUP, timeshift i nagrywanie PVR na pendrive. Wystarczy podłączyć go do dowolnego internetu o przepustowości minimum 8 Mb/s.

Canal+ przez internet działa na dekoderze Canal+ BOX 4K (model HY4001) z systemem Android TV 9.0, procesorem Amlogic S905X2, 2 GB RAM i 16 GB flash. Dekoder obsługuje 4K UHD, ma wbudowany Chromecast, Asystenta Google i pełen dostęp do Sklepu Play. Cena to około 230-260 zł. Canal+ BOX 4K odbiera również naziemną telewizję cyfrową DVB-T2, co jest przydatne, gdy internet czasowo odmówi posłuszeństwa. Jakość obrazu w rozdzielczości 4K na Canal+ BOX 4K porównywalna jest z jakością na satelitarnym Canal+ HD przy odpowiednim łączu internetowym, choć wymaga stabilniejszego połączenia o przepustowości minimum 25 Mb/s.

Telewizja internetowa ma jedną wadę: wymaga stabilnego łącza o odpowiedniej przepustowości. Dla jakości HD potrzebujesz minimum 8 Mb/s, dla 4K minimum 25 Mb/s. Jeśli mieszkasz w bloku, gdzie internet dzielony jest na kilkanaście mieszkań przez jeden stary router, w godzinach wieczornych jakość może drastycznie spadać. Warto sprawdzić, czy twój dostawca internetu oferuje odpowiednią przepustowość, zanim zdecydujesz się na telewizję wyłącznie z sieci. Minimalne wymagania internetowe dla telewizji online:

  • 8 Mb/s dla jakości SD i podstawowej obsługi dekodera OTT
  • 15-20 Mb/s dla stabilnego odbioru w jakości HD
  • minimum 25 Mb/s dla płynnej jakości 4K UHD
  • preferowane łącze światłowodowe z równomierną przepustowością w godzinach szczytu

Pakiety programowe i orientacyjne koszty

Zarówno Polsat Box, jak i Canal+ oferują kilka poziomów abonamentu. Do pakietów programowych Polsat Box należą:

  • Pakiet S (57 kanałów) — około 30 zł/miesięcznie, umowa na 24 miesiące
  • Pakiet M (82 kanały) — około 40 zł/miesięcznie
  • Pakiet M Sport (88 kanałów) — około 70 zł/miesięcznie
  • Pakiet L (139 kanałów) — około 70 zł/miesięcznie
  • Pakiet XL (145 kanałów) — około 100 zł/miesięcznie

Wynajem dekodera 4K kosztuje dodatkowo około 15 zł miesięcznie. Do tego dochodzą pakiety dodatkowe, na przykład Dzieci za 10 zł, Eleven Sports za 15 zł, Cinemax za 20 zł czy Polsat Sport Premium za 30 zł. Pierwsze miesiące są często w promocji, co zmniejsza koszt początkowy.

Podobnie wygląda oferta pakietów programowych Canal+. Najtańszy pakiet Entry+ kosztuje około 10 zł miesięcznie w pierwszym roku (73 kanały telewizyjne i 43 online), a najbogatszy Canal+ Seriale i Filmy to wydatek rzędu 65 zł za 172 kanały telewizyjne i 128 online. Canal+ oferuje też telewizję na kartę (prepaid) bez umowy, na przykład pakiet Canal+ na jeden miesiąc za 99 zł z dekoderem na własność, albo pakiet Start+ na 12 miesięcy za 229 zł. Moduł CAM CI+ ECP z pakietem na jeden miesiąc kosztuje około 199 zł, co jest rozsądną opcją, gdy masz kompatybilny telewizor i nie chcesz dodatkowego dekodera w salonie.

Prawo i formalności związane z antenami w bloku

W polskim ustawodawstwie nie ma jednego aktu prawnego wprost regulującego zasady instalowania anten w budynkach wielorodzinnych, ale przepisy wynikają z kilku źródeł. Komunikat Komisji Europejskiej w sprawie swobody odbioru sygnałów telewizyjnych zabrania ograniczania montażu anten. Prawo to przysługuje nie tylko właścicielowi czy najemcy, ale każdemu użytkownikowi lokalu. Spółdzielnia lub wspólnota nie może zakazać montażu anteny, ale może określić warunki techniczne na częściach wspólnych budynku, takich jak dach czy elewacja. Montaż na balkonie w granicach własnego mieszkania nie wymaga zgody administracji, pod warunkiem że antena nie będzie stanowić zagrożenia ani nieestetycznie wystawać poza obrys budynku.

Rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakie powinny spełniać budynki, nakłada obowiązek wykonania instalacji antenowej zbiorczej w nowych budynkach mieszkalnych wielorodzinnych. Oznacza to, że w blokach oddanych do użytku w ostatnich latach instalacja zbiorcza powinna już być, a jej pomiary powinny wykazywać poprawność działania. W starszych budynkach administracja nie ma obowiązku posiadania instalacji zbiorczej, ale powinna mieć uzgodniony sposób dostawy sygnału RTV dla mieszkańców. W praktyce oznacza to, że w nowym bloku najprawdopodobniej masz już gniazdko antenowe w ścianie, a w starszym musisz dogadać się z administracją co do montażu i podłączenia.

Kiedy warto wezwać fachowca

Jeśli budynek ma instalację zbiorczą, a w mieszkaniu znajduje się sprawne gniazdko antenowe, podłączenie dekodera sprowadza się do wpięcia kabla i skonfigurowania urządzenia. Z tym poradzi sobie każdy, kto potrafi podłączyć odtwarzacz DVD. Jeśli jednak gniazdka nie ma, instalacja jest uszkodzona albo chcesz rozbudować układ o dodatkowe gniazdko w innym pokoju, warto skorzystać z usług profesjonalnego instalatora. W serwisie technicznym Canal+ znajdziesz autoryzowanych monterów, którzy znają sprzęt tej platformy i mogą szybko zdiagnozować problem z jakością sygnału lub skonfigurować dekoder. Niezależni instalatorzy działający w Twojej okolicy często mają bogatsze doświadczenie z różnymi systemami, bo pracują z wieloma producentami sprzętu i wieloma platformami jednocześnie.

Dobry monter oceni, czy istniejąca instalacja jest w stanie obsłużyć dekoder 4K, sprawdzi jakość sygnału miernikiem, dobierze odpowiednie złącza i kable, a jeśli trzeba, rozbuduje układ o dodatkowe gniazdko. Koszt usługi montażu waha się od 200 zł za proste podłączenie dekodera do 400 zł i więcej za pełną instalację z multiswitchem i okablowaniem. Warto zapytać znajomych lub poszukać opinii w internecie, bo jakość usług w tej branży mocno się różni w zależności od wykonawcy. Dobry fachowiec to nie tylko osoba, która potrafi przykręcić czaszę, ale ktoś, kto rozumie całą drogę sygnału od dachu do dekodera i potrafi szybko zlokalizować źródło problemu, gdy obraz zacina się podczas deszczu albo niektóre kanały w ogóle nie działają.